Relikwie Patronki są już w Koszalinie

W niedzielę 11 września do koszalińskiego kościoła Ducha Świętego zostały wprowadzone relikwie św. Urszuli Ledóchowskiej, wielkiej patriotki, opiekunki najmłodszych, zakonnicy kochającej Boga i ludzi. Święta Urszula jest Patronką Fundacji „Zdążyć z Miłością”.

Dwadzieścia lat temu Urszula Ledóchowska ocaliła życie chłopca z Koszalina Daniela Gajewskiego. Ten cud został wzięty pod uwagę w procesie kanonizacyjnym. Dwudziestą rocznicę cudu  rodzice Daniela – państwo Urszula i Janusz Gajewscy postanowili uczcić sprowadzeniem do Koszalina relikwii świętej Urszuli. To wyraz ich wdzięczności za życie syna. Relikwie są już w Koszalinie, znalazły miejsce w kościele Ducha Świętego.

Uroczysta msza pod przewodnictwem proboszcza parafii p.w. Ducha Świętego księdza prałata Kazimierza Bednarskiego zgromadziła licznie przybyłych wiernych, nie tylko z Koszalina. Wśród  zaproszonych gości znalazły się siostry z zakonu Urszulanek Serca Jezusa Konającego, które przyjechały do Koszalina z różnych stron Polski. Relikwie zostały wprowadzone w asyście zakonu Rycerzy Jana Pawła II.

W  uroczystości wzięła udział silna reprezentacja „Fundacji „Zdążyć z Miłością” – przedstawicielki Zarządu i Rady Fundacji wraz z rodzinami, podopieczne Fundacji z dziećmi, a także wolontariusze. Św. Urszula została Patronką Fundacji  wspierającej swoimi działaniami osoby w potrzebie, w szczególności samotne matki z małoletnimi dziećmi.

– Udział  tym wydarzeniu stał się dla nas ważnym przeżyciem duchowym  – podkreślają przedstawicielki Fundacji. – Święta Urszula, jej życie, postawa, dokonania to dla nas piękny wzór do naśladowania. Dzięki jej wstawiennictwu pokonujemy przeszkody, to ona daje nas siłę do codziennej pracy dla dobra drugiego człowieka.

„Moją polityką jest miłość. Św. Urszula – Julia Maria Ledóchowska” – takim tytułem przywołującym słowa św. Urszuli , została opatrzona wystawa towarzysząca uroczystości.  Wielu wzruszeń dostarczył słuchaczom muzyczny spektakl w wykonaniu Krzysztofa Kaczmarka, aktora, dyrektora łódzkiego Teatru Zwierciadło. Publiczność wraz z artystą śpiewała nastrojowe przeboje nieodżałowanego Marka Grechuty.

Facebook